coaching zespołowy

Coaching zespołowy dla pracowników wysokiego szczebla

Pracuję jako menadżer z dziale handlowym w dużej firmie. Pracuję tam od samego początku i zaczynałam, od zera jako szeregowy pracownik. Później stopniowo awansowałam, aż w końcu zostałam kierownikiem działu.

Jestem otwarta na coaching zespołowy

coaching zespołowyBardzo mnie ta praca satysfakcjonuje. Sprawdzam się w tym co robię, a mój wkład pracy jest doceniany przez szefa. Również moja wypłata jest coraz lepsza, dzięki czemu nie mam problemów z utrzymaniem się. Ostatnio mieliśmy mieć szkolenia menadżerskie w naszej firmie dla wszystkich kierowników działu. Miały one na celu poprawienie naszej skuteczności i efektywności. Moim zdaniem to nie jest taki zły pomysł. Mój dział ma się dobrze, ale zawsze mogłoby być lepiej. Jestem otarta na taki coaching zespołowy. Osobiście myślę, ze jednak każdy z ans jest trochę inny i stoją przed nim inne zadania, więc raczej przydałby się nam coaching indywidualny, niż zespołowy. Jednak nie będę kwestionować wyborów swojego szefa. Skoro uważa, że takie rozwiązanie jest lepsze dla pracowników wysokiego szczebla to pewnie tak jest. W tym czasie kiedy my będziemy na naszych szkoleniach to mój dział handlowy będzie odbywał szkolenia sprzedażowe. Dzięki temu nie stracimy dnia w firmie, wszyscy przeją szkolenia i wszystko będzie jeszcze lepsze. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. Handlowcy nauczą się być może nowych technik sprzedażowych, więc będą generowali wyższe zyski, a my przy okazji lepiej będziemy nimi zarządzać.

Takie szkolenia menadżerskie na pewno się przydadzą w każdym dziale i w każdej firmie. Mogę śmiało polecić taki coaching zespołowy dla każdego kto chce usprawnić swoją firmę.