Eyeliner w pisaku jako pisak do rysowania.

Jestem mama uroczego, prawie siedmioletniego chłopca. Kocham go ponad wszystko. Jednak czasami mam z nim niemałe urwanie głowy. Ostatnio,  bez mojej wiedzy postanowił pobawić się moimi kosmetykami. A szczególności jednym. 

W ruch poszedł eyeliner w pisaku.

eyeliner w pisakuO tym, że zniknął mój eyeliner w pisaku dowiedziałam się kolejnego dnia rano. Jak zawsze wstałam do pracy. Zrobiłam wszystko co musiałam i zaczęłam przygotowania do zrobienia makijażu. Czyli dzień jak zawsze. Nałożyłam na twarz podkład. Później lekko przypudrowałam „nosek” i przyszedł czas na wymalowanie oczu. Jako, że bardzo lubię mieć narysowaną kreskę na górnej powiece eyelinerem w pisaku, to właśnie przyszedł czas na jej narysowanie. Jednak jakie było moje zdziwienie gdy nie mogłam znaleźć mojego eyelinera w pisaku. Przeszukałam kosmetyczkę chyba trzy razy. Byłam przecież pewna, że nigdzie indziej eyelinera w pisaku nie wkładałam. Jednak stwierdziłam, że poszukam raz jeszcze. Wysypałam wszystkie kosmetyki z kosmetyczki. Niestety mojego eyelinera w pisaku tam nie było. Pomyślałam, że moje jest w koszyczku z dużymi kosmetykami i kremami. Stamtąd też wszystko wysypałam i dokładnie przepatrzyłam. Niestety, mój eyeliner w pisaku zginał. I nagle do łazienki wchodzi mój ukochany synek i oznajmia wszem i wobec, że ten mój czarny pisak z kosmetyczki jest bardzo fajny, bo rysuje takie cieniutkie kreseczki na kartce. Nie wiedziałam co mam zrobić i zaczęłam się po prostu śmiać. Przypomniałam sobie jak dzień wcześniej mówiłam do niego, że to mój eyeliner w pisaku. Mój syn najwyraźniej zakodował jedynie słowo pisak. 

Na szczęście zrobił nim tylko kilka kresek na swoim rysunku. Ja natomiast mogłam dokończyć swój makijaż. Teraz muszę jedynie uważać co dokładnie mówię mojemu kochanemu urwisowi. Albo lepiej tłumaczyć.