Jak pomalowałem mój świat

Zaczynałem jako malarz w firmie zajmującej się wykańczaniem wnętrz. Praca prosta i przyjemna, ale trochę mało płatna. Gdy założyłem rodzinę to pensja była niewystarczająca. Pomysłów było wiele, ale jak to w życiu bywa, te najprostsze rozwiązania są najlepsze.

Od malowania mieszkań do malowania hal

malowanie halNiestety, zadowalająca podwyżka nie wchodziła w grę, a praca przez cały dzień, nie była dobrym rozwiązaniem dla rodziny. Zacząłem poszukiwania nowej pracy. Byłem przedstawicielem handlowym, kurierem a nawet zagrałem w kilku filmach, jako bardzo daleko planowy aktor. Dawałem radę, ale wszystko było trochę na siłę. Postanowiłem założyć firmę malarską, czyli powrót do korzeni, z tą różnicą że to ja miałem być szefem. Co prawda, szefem tylko dla siebie, ale od czegoś trzeba zacząć. Zleceń nie było za wiele, a opłaty związane z prowadzeniem działalności, trzeba było regulować. Przełom nastąpił, podczas prac przy malowaniu klatek schodowych. Wygrałem przetarg publiczny, posiadając najtańszą ofertę. Malowałem szybko, ale wciąż byłem sam. Nie mogłem pozwolić sobie na zatrudnienie dodatkowej osoby, więc praca była ciężka. Po skończeniu zlecenia, wiedziałem już, że drugi raz nie dam rady tak pracować. Zdobyłem dobre referencje i szykowały się następne zlecenia, a mnie wciąż nie było stać na dodatkowego pracownika. Wtedy mnie olśniło. Skorzystałem z dotacji, na zakup agregatów malarskich. Malowanie agregatem jest dużo szybsze, moim mogłem wymalować 10m2 w 1 minutę. Praca była nie tylko szybsza, ale i mniej męcząca. Dzięki wcześniejszym referencjom i nowym możliwościom, przyjmowałem każde zlecenie. Moją główną usługą stało się malowanie hal. Sukces związany był z bardzo dobrą jakością, przy jednocześnie niskiej cenie usług.

Od tego momentu życie zmieniło się o 180 stopni, Mogłem zatrudnić pracowników i kupić nowe agregaty. Firma się rozwijała w zawrotnym tempie. Oprócz malowania uruchomiłem inne usługi jak tynkowanie agregatem i montaż sufitów podwieszanych. Teraz wiem, że coś co umiemy dobrze robić i lubimy to robić, jest najszybszą drogą do osiągnięcia sukcesu.