Montuję drzwi w biurach u szwagra

Moja siostra to dobrze trafiła. Jej mąż to poważny biznesmen i zarabia mnóstwo kasy. Ostatnio kupił jakiś biurowiec w centrum miasta i planuje go wynajmować. Zaskoczyłem się jak zaoferował mi pracę za tak duże wynagrodzenie. Zgodziłem się.

Udało mi się zamontować drzwi we wszystkich biurach

montaż drzwi w biurze na ŚląskuSzwagier przyjechał do mnie osobiście, żeby porozmawiać na temat oferowanej pracy. Ja to z nim zawsze się dogaduję i tym razem też było tak samo. Miałem wykonać montaż drzwi w biurze na Śląsku, które wynajął na swoją firmę. Jeżeli się sprawdzę, to będę montował drzwi we wszystkich biurach w jego kupionym biurowcu. Dla mnie to bułka z masłem bo na montażu to ja się znam najlepiej. Mam nawet certyfikat ze szkolenia, który potwierdza moje kwalifikacje. Szwagier o tym wiedział, bo nie raz rozmawialiśmy na ten temat. Na zamontowanie drzwi umówiliśmy się następnego dnia. Nie miałem za dużo pracy ostatnio i takie zlecenie to było fajną sprawą. Nie dość, że będę miał zajęcie to jeszcze sporo na tym zarobię. Czego chcieć więcej? Na miejscu pojawiłem się przed czasem. Nie lubię się spóźniać i zawsze wolę to ja poczekać na kogoś. Szwagier był zaskoczony, ale nie ukrywał zadowolenia. W sumie to pierwszy raz mamy razem współpracować i nie wie jak ja działam. To go dopiero zaskoczę. Oczywiście montaż drzwi w biurze na Śląsku przeprowadziłem jak zawsze sprawnie i zaimponowałem tym szwagrowi. Bez wahania zlecił mi prace w swoim nowo zakupionym biurowcu. Dogadaliśmy się co do stawki i zabrałem się do działania.

Pracy miałem na miesiąc. Sporo było pracy, ale dałem radę ze wszystkim. Szwagier oczywiście był zadowolony z moich usług i chwalił mnie przed całą rodziną. Zalecał mi nawet, żebym założył własną działalność i nawet spodobał mi się ten pomysł.