Nareszcie spełniłem marzenie o solidnej drabinie

Mieszkając w domu jednorodzinnym na wsi muszę czasem wykonać jakąś pracę na wysokości. A to poprawić ustawienie anteny satelitarnej, a to naprawić rynnę czy nawet umyć dach myjką ciśnieniową. Mieszkamy z żoną i synkiem w domu razem z teściami, więc czasem muszę też dać coś od siebie i zająć się czymś pożytecznym. Do tych wszystkich prac używałem do tej pory drewnianej drabiny.

Kupiłem nowoczesną drabinę wielofunkcyjną

trwała drabina wielofunkcyjna krauseDrewnianą drabinę zrobił własnoręcznie mój teść, więc była to naprawdę solidna drabina. Miała tylko jedną wadę – sięgała jedynie dwóch metrów. Można było z niej skorzystać do mycia elewacji domu czy wymiany żarówki w lampie na dworze, ale na dach musiałem wchodzić przez wyłaz na strychu. Cały czas marzyłem o takiej wysokiej drabinie, z której mógłbym wykonywać wszystkie te prace bez konieczności wchodzenia na dach. I w końcu po wielu latach spełniłem swoje marzenie i wybrałem się do sklepu po nową drabinę. Od razu jak tylko wszedłem na odpowiedni dział spodobała mi się trwała drabina wielofunkcyjna Krause, na której zakup zdecydowałem się bez zastanowienia. Nie była to wielka inwestycja, ale ta drabina to spełnienie marzeń każdego, kto musi wykonać jakiekolwiek prace na wysokości. Drabinę można przystawić do ściany, ale można ją również złożyć w taki sposób, żeby stała samodzielnie. Można ją zamienić w wysokie rusztowanie albo postawić na schodach. Z taką drabiną mogę wykonać każdą pracę na wysokości.

Drabina, którą sobie kupiłem jest bardzo solidna. Wykonana jest z aluminium, więc jej przenoszenie nie wymaga zbyt wielkiej siły. Jej trwałość doceniłem od samego początku, bo już zauważyłem, że jest odporna na zarysowania. Taka drabina przydaje się nie tylko do prac na dachu, bo równie idealnie nadaje się do zadań na niewielkich wysokościach.