Domki Zakopane

Podróż autostopem z przyjaciółmi.

Postanowiliśmy z przyjaciółmi, że zrobimy sobie tylko autostopem. Nie przygotowywaliśmy się specjalnie do tego. Jeden namiot, koce, nie chcieliśmy słuchać narzekań jednego, że apartamenty byłyby lepsze.

Gdzie wybrać się autostopem?

Domki ZakopaneNic więcej nam nie było potrzebne. Wyruszyliśmy z naszego miejsca zamieszkania i celem miała być Czeska Praga. Na pierwszego kierowcę który się zatrzyma czekaliśmy niecałą godzinę. Zatrzymał się kierowca busa, który jechał na południe Polski. Razem z nim dojechaliśmy pod Częstochowę. Czas upłynął przyjemnie. Kierowca był bardzo rozmowny, opowiadał, że sam kiedyś tak jeździł a na koniec życzył nam powodzenia. Pod Częstochową musieliśmy czekać już ponad dwie godziny, żeby ktokolwiek się zatrzymał. A zatrzymał się starszy pan w polskim Żuku. Bez zastanowienia wskoczyliśmy do niego i pojechaliśmy z razem z nim. Kierowca nie należał do tych szybkich. Średnia prędkość nie przekroczyła trzydzieści pięć kilometrów na godzinę. Jechał on w góry dokładnie w Sudety. Jechaliśmy bardzo długo, aż do jeleniej góry. Stamtąd udało nam się jeszcze dostać do Karpacza, jednak pogoda na tyle się zepsuła że musieliśmy znaleźć jakieś domki w górach, żeby spędzić tą noc na sucho. Znaleźliśmy dość szybko. Z racji, że była już jesień, a nie lato było dużo wolnego miejsca, a ceny za noclegi nie były wygórowane. Wyspaliśmy się, zjedliśmy regionalne śniadanie i ruszyliśmy dalej w drogę. Z Karpacza do Pragi już jest naprawdę niedaleka droga, więc byliśmy dobrej myśli. Samochód zatrzymał się zaskakująco szybko, co nas bardzo ucieszyło i okazało się, że właśnie Polski turysta jedzie też do Pragi. Zadowoleni z tego jak nam się udało jechaliśmy w bardzo dobrych humorach aż do celu.

W Pradze spędziliśmy 3 dni szczególnie na zwiedzaniu. Ale i nie nie tylko. Po trzech dniach stwierdziliśmy, że dobrze będzie wrócić do domu pociągiem.