Syn w firmie meblowej ojca

 

Zatrudniłem się w ojca firmie w czasie studiów. Potrzebowałem pieniędzy a ojciec zawsze powtarzał, że łatwo one nie przychodzą i nie chciał mi dawać ich ot tak. Zaoferował mi pracę, którą przyjąłem, bo życie studenckie trochę mnie jednak kosztowało.

Przejęcie firmy meblowej przez syna

meble na wymiar lubinFirma ojca od samego początku produkowała meble na wymiar lubin i tym ojciec zajmował się całe życie. Ja u niego w firmie montował meble u klientów, ponieważ nie posiadałem żadnego doświadczenia a tutaj pracował ze mną Janusz, który zawsze mówił mi co mam robić. Tak pracowałem przez całe studia. Dopiero po ich ukończeniu ojciec zapytał, czy chciałbym przejąć jego firmę gdy on przejdzie na emeryturę. Jeżeli chodzi o meble na wymiar to miałem na ten temat spore pojęcie i nic nie stanowiło dla mnie problemu. Gorzej było z zarządzaniem, ale ojciec we wszystko mnie wdrożył i doszedłem później do wniosku, że jestem stworzony do prowadzenia firmy. Kiedy już przejąłem firmę po ojcu to zdobyłem wiele cennych kontraktów, które udało się podpisać na korzystnych warunkach. Meble na wymiar zamawiali nawet klienci do swoich biur a pracownicy, którzy zajmowali się montażem tych mebli mieli pełne ręce roboty. Z roku na rok obserwowałem jak firma się rozwija a ojciec spoglądał na mnie z dumą. Odniosłem sukces, którego sam się nie spodziewałem. Od czasu, kiedy zacząłem zarządzać firmą nasze meble stały się znane w całym kraju. Wprowadziłem wiele nowoczesnych technologii i rozwiązań. Byliśmy na topie.

W poprzednim roku moja firma odnotowała tak wysokie dochody, że sam nie mogłem w to uwierzyć. Odniosłem ogromny sukces i zdecydowałem się podwyższyć wynagrodzenia wszystkim swoim pracownikom. Zasłużyli na to swoją ciężką pracą. Każdy z nas przyczynił się do sukcesu.